Jak mogą wyglądać książki telefoniczne przyszłości?

TP Ditel jako wydawca książek telefonicznych TP przyzwyczaiła nas do tego, że ich publikacje z roku na rok są wzbogacane oraz doskonalone. Taka forma ciągłego podnoszenia jakości produktu z pewnością pozytywnie wpływa na jego popularność. Chętnie sięgamy po produkty, które są doskonałe pod względem merytorycznym i wygodne w użyciu. Dodatkowo ilość zamieszczanych praktycznych dodatków również pozytywnie wpływa na naszą ocenę. Czy jednak da się zrobić coś więcej? Myślę, że tak. Jak mówi bowiem stare przysłowie "nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogłoby być lepiej. Zastanówmy się zatem jakby mogłyby wyglądać nasze książki telefoniczne za parę lat, gdyby TP Ditel postawiło zarówno na pracę nad treścią, jak i nad formą. Oto kilka przykładów:

"Pan Paweł od 12 lat prowadzi firmę prawniczą. Od początku swojej działalności korzysta on z produktów oferowanych przez TP Ditel. Dzięki nim, może bez trudu kontaktować się z wybranymi firmami, kancelariami, oraz klientami. Nie ma dnia, żeby książka telefoniczna nie była chociaż raz wykorzystywana. Pomimo tego, że jest tradycjonalistą, do niedawna zmuszony był korzystać z elektronicznej wersji książki zainstalowanej na swoim laptopie. Tradycyjna książka telefoniczna nijak nie pasowała bowiem do jego eleganckiego biura. Sytuacja uległa jednak zmianie rok temu, kiedy to TP Ditel wypuściła limitowaną serię książek przeznaczonych na użytek firm i instytucji związanych z prawem, ubezpieczeniami oraz administracją rządową. Wszystkie one różnią się od standardowych wydań wykończeniem. Każda została oprawiona w twardą oprawę, pokrytą skórą i wykończoną metalowymi okuciami, wszyscy stali klienci ją otrzymali. Jedna z nich do dziś zajmuje zatem honorowe miejsce w firmie pana Pawła."

"Mikołaj jest od kiedy tylko sięgał pamięcią chciał zostać muzykiem. W wieku 14 lat kupił pierwszą gitarę elektryczną, a swój talent rozwija do dnia dzisiejszego. W międzyczasie skończył szkołę, ożenił się, a nawet kupił mieszkanie na kredyt. Muzyka nie przestała mu jednak towarzyszyć w życiu. Gra w zespole rockowym, który jest lokalnie znany a swoje mieszkanie postanowił urządzić nowocześnie i ekstrawagancko. Nielubi rzeczy zwykłych i nudnych. Otacza się głównie natomiast takimi, które w jakiś sposób przykuły jego uwagę swoją oryginalnością. Z tego także powodu nikt nie musiał go długo namawiać do skorzystania z najnowszej oferty firmy TP Ditel. Reklama brzmiała "Powiedz jak ma wyglądać Twoja książka, a zrobimy ją dla Ciebie". 3 tygodnie później był już szczęśliwym posiadaczem jedynej w Polsce książki z logo swojego zespołu na każdej kartce, oraz ulubioną sentencją zamiast nagłówka. Nawet tak dużo nie kosztowała"

"Magda jest typową kobietą nowoczesną. 30 lat, bezdzietna, krótko ścięta "Pani Menadżer". W swojej codziennej pracy nieustannie musi nawiązywać nowe kontakty oraz utrzymywać dobre relacje z klientami i partnerami firmy. Aby było to wykonalne nie rozstaje się z komórką, co jest chyba oczywiste. W jej przypadku nie jest to jednak zwyczajny telefon. Mało tego, nie jest on wyposażony nawet w listę kontaktów. Zamiast tego, ten specjalny model telefonu wyprodukowany przez TP Ditel, ma wbudowaną książkę telefoniczną, która zapamiętuje najczęściej wybierane numery. Dodatkowo lista opcji zarządzania spisem numerów jest na tyle długa, że pozwala dostosować telefon do wymogów Magdy oraz specyfiki firmy której pracuje. To niewątpliwie wygodne rozwiązanie i dlatego wszyscy w firmie mają takie komórki."

"Pani Alicja jest pogodną starszą kobietą, prowadzącą spokojne życie na obrzeżach Warszawy. Czasem spogląda na swoje półki wypełnione książkami i wspomina historie związane z każdą z nich. Niewątpliwie sporą część środkowej półki zajmują opasłe tomy książek telefonicznych dostarczanych corocznie przez listonosza. Dziś Pani Alicja wcale nie używa telefonu rzadziej niż kilka czy kilkanaście lat temu. Potrafi godzinami rozmawiać z rodziną czy przyjaciółkami. Książka telefoniczna taka, jakie leżą na półce nie jest jej już jednak potrzebna. Dziś wystarcza jej podręczne wydanie książki, okrojone jedynie do osób prywatnych z Warszawy, oraz osobiście przez nią wybranych branż. Zajmuje o wiele mniej miejsca, jest łatwiejsza w przeglądaniu, a sprawuje się tak samo dobrze jak wspomniane wydania, które obecnie przypatrują jej się z półki"

Czy tak może wyglądać przyszłość naszych książek? Myślę, że nie jest to wizja nierealistyczna. TP Ditel od dawna bowiem stara się dostosować książki do potrzeb swoich klientów. Oferuje najróżniejsze wydania różniące się między sobą grupą docelową, oraz podziałem na formę tradycyjną lub elektroniczną. Czy zdecyduje się na urozmaicanie książek także pod względem wykończenia i estetyki? Czy w dalszym ciągu będziemy obserwować dostosowanie zawartości do potrzeb klienta, które skończy się na indywidualnych zamówieniach? Czas pokaże. Ja osobiście myślę jednak, że jest to w pełni wykonalne.